Nunc dignissim sagittis laoreet. Phasellus sem odio, dignissim quis tortor vel, mollis egestas nulla. In quis malesuada magna. Donec lobortis urna eros, tincidunt sagittis tortor venenatis vitae. Sed lacinia elit sit amet massa tempor, euismod efficitur ex dictum. Nullam scelerisque nibh dolor, nec ultricies libero rhoncus id. Ut sodales ligula ac purus vulputate.

„Quisque eleifend ac magna eu sodales. Sed ullamcorper bibendum lectus sed scelerisque. Quisque non consequat orci. Vivamus eu ex id erat luctus congue ac et libero”

Ostatnie sytuacje na świecie skłoniły mnie do refleksji na temat podejmowania decyzji. Może nawet trochę na temat autorytetów. Tyle państw na całym świecie i w obliczu jednego, tego samego problemu powstaje tak wiele różnych decyzji. 

Mamy ogromną ilość naukowców, specjalistów w danej dziedzinie. Są osoby, które wiedzą coś więcej na ten temat, a okazuje się, że padają tak różne decyzje w sprawie rozwiązania.

Wow. Interesujące to i trochę nawiązujące do roli psychologów i coachów, wspierających nas w rozwiązaniu problemu. O ile psycholodzy i coachowie z prawdziwego zdarzenia nie powiedzą nam co jest dla nas dobre o tyle psedo psycholodzy i pseudo coachowie już tak. 

Ciekawi mnie podejście innych osób do naszych problemów. W zależności, kogo zapytamy, otrzymamy inne odpowiedzi. Znajdą się również tacy, którzy poradzą jedno a w momencie kiedy ten sam problem dotknie bezpośrednio ich, zmienią zdanie (Wielka Brytania?). Niektórzy, z wielkim stresem, pomijając inne szkody (ekonomiczny dramat), bardzo ostrożnie podchodzą do problemu i stanowczo zabraniają wszelkiego ryzyka. 

Inni… bardzo swobodnie, pozwalają na zbyt wiele. Są również tacy, którzy kurczowo trzymają się swojego swojego zdania, pomimo ewidentnej nieskuteczności danych rozwiązań. 

No i wyżej wspomnieni znawcy…, którzy z pewnością mówią o rozwiązaniach kiedy problemy ich nie dotyczą. Są specjalistami w sensie ogólnym, indywidualnie niekoniecznie.

Czy kogoś neguję? Nie, to tylko refleksja … :) Decyzje należy podjąć i ciężko ocenić na wczesnym etapie jej skuteczność. Jeśli się wierzy we własną strategię, konsekwentnie się jej trzymać. Ma to sens…?

Idę o krok dalej… W pewnych sytuacjach konieczna jest improwizacja. I tak… Każdy improwizuje. Kiedy poszukujesz rozwiązania Twojego problemu to słuchaj, ale nie bierz niczego za pewnik. Ludzie mogą zapewniać Cię o skuteczności, mogą być znawcami, i pewnie są… W sensie ogólnym. Jeśli chodzi bezpośrednio o Ciebie, to ekspertem który w pełni zrozumie Twój problem jesteś Ty! Tylko Ty jesteś w stanie przyjąć jakąś strategię za rozwiązanie. Mało tego!

Tylko Ty bierzesz na siebie konsekwencje tych decyzji i ich pełną odpowiedzialność :) Mocno? No cóż… Życie ;)

Może warto posłuchać siebie, może już czas zaufać sobie.