Czujesz się ofiarą? Decyzja a konsekwencje? Bierz to na klatę!

Jest decyzja. Jest zajebiscie, wchodzę w to!

I tak właśnie jest, przez najbliższy czas jest naprawdę super.
Przez najbliższy czas… do momentu…
Do momentu, kiedy pojawia się oswojenie z myślą, pojawiają się oczekiwania i wątpliwości.

I droga zaczyna wydawać się jakby bardziej pod górkę, i zaczyna wiać wiatr, hmmm…. i jakby śnieg zaczął padać.
Nie jest tak kolorowo, jak mi się wydawało. Nie jest tak idealnie, jak było w mojej wizji.

Czujesz się ofiarą?

I zaczyna być coraz ciężej i nagle wyprzedzają nas inni. Oni, to bardzo dziwne, ale idą swobodnie, jakby bez trudu. Którym, przychodzi to o wiele łatwiej.
Oni biegną, nie męczą się. To niesprawiedliwe!!

Czekaj, czekaj!

Przecież oni mają pomoc, im przychodzi wszystko łatwiej!

Jest decyzja. Jest zajebiście, wchodzę w to! A konsekwencje?

Jeśli czegoś chcesz, to musisz działać (tak, musisz). To Twoja decyzja, to Twoja droga, to TWOJE ŻYCIE.

Widzimy często tylko rezultaty. Podejmujemy decyzje, widzimy to, co przed nami, ale zapominamy, że każda decyzja niesie za sobą konsekwencje.
W tym momencie, powinniśmy się zatrzymać i zamiast porównywać się do innych i stopniowo poddawać autodestrukcji naszą motywację, zwyczajnie wziąść konsekwencje na klatę i dalej z klapkami na oczach iść, robić swoje. Każdy jest w innej sytuacji i czy ma lepiej, czy może ma gorzej, to nie ma żadnego wplywu na Twoje cele.

Bierz to na klatę. 
Wiem, zdecydowanie lepiej wykrzyczeć- ja! To mi się dzieje krzywda, to mnie boli! To mi jest ciężko!! Jeśli się na coś decydujesz to bierz odpowiedzialność, zaakceptuj, że wszystko ma jakaś cenę i nie da się tego obejść bez konsekwencji.

Niestety niejednokrotnie, zarówno spotykałem się z takim zachowaniem jak i doświadczałem go.

Przykład z życia : 
Znajomy od wielu lat wynajmował mieszkanie. Wielokrotnie zastanawiał się nad zakupem.
Często powtarzał, że inni mają łatwiej. Skupiał się na innych, skupiał się na tym czego nie rozumiał i w konsekwencji nie dostrzegał swoich możliwości.
Miał ich naprawde sporo.
Czas mijał aż do momentu kiedy decyzja została podjęta. Brak jednak było pełnej akceptacji. Mieszkanie kosztowało 150 tysięcy złotych. Była to dobra cena, jednak wątpliwości i myśli które prowadziły go w stronę – ja mam najgorzej, tylko ja muszę tyle pieniędzy płacić spowodowały, że decyzję o zakupie odroczył o kolejny rok.
Teraz to już nie była jego decyzja a konsekwencje trzeba było zaakceptować. Już nie miał wyboru. Mieszkanie z przed roku okazało się być znów na sprzedaż. Zapłacił za niego 180 tysięcy złotych.
Efekt?
– 30,000,00 zł za brak skupienia na sobie

Warto zastanowić się nad sobą i uświadomić sobie czego oczekujemy, czego potrzebujemy, a co jest naszym zwyczajnym widzimisie.
Łatwiej będzie nam skupić się na naszym życiu, bez szukania wymówek. Jeśli potrzebujesz tego, to szukaj możliwości.
Czasami wymagane jest poświęcenie czegoś i duży nakład pracy. To są konsekwencje.

Trudne refleksje w czasach kiedy wszystko jest promowane na wyciągnięcie ręki.
Kiedy przyglądam się reklamom to odczuwam wrażenie, że wszystko można łatwo zdobyć.
Trudno jest zakwestionować to przekonanie, bo teoretycznie tak jest – wykonać określoną czynność, ale prawda jest inna i czasami musimy włożyć bardzo dużo wyśiłku aby coś mieć, fakt jest jednak niepodważalny, że trochę prościej jest coś zdobyć jeśli wiemy jak to zrobić i ile czasu i wyśiłku nam to zajmie. Zaakceptujemy konsekwencje decyzji.

Twój tytuł idzie tutaj

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *